Fandom

AngryBirds Wiki

Spaced Out

672strony na
tej wiki
Dodaj nową stronę
Komentarze4 Share

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Kosmici (oryg. Spaced Out) jest szesnastym odcinkiem trzeciej serii serialu Angry Birds Toons i dziewięćdziesiątym czwartym ogółem.

​Opis z Youtube i Toons.tv (przetłumaczony)

Prawda jest gdzieś tutaj. Niestety zarówno dla Chucka, jak i dla Bluesów.

Historia

Strachliwość Chucka

Była późna noc i Angry Birds urządziły biwak. Chuck siedział na kłodzie i oglądał komiks o kosmitach i przy tym bardzo się denerwował. Gdy tak czytał sobie gazetkę, w pewnym momencie podleciał do niego świetlik. Kanarek aż krzyknął ze strachu i pióra mu się zjeżyły na widok nocnego owada, ale gdy zorientował się, że jest niegroźny, pozwolił mu usiąść na swoim dziobie.

Żarty Bluesów

Pochodnie

Jim, Jake i Jay, którzy byli ukryci w krzakach, zachichotali. Widzieli, że Chuck jest taki spanikowany, więc postanowili to wykorzystać. W tym celu wzięli ze sobą pochodnie i wystrzelili się z procy, wydając z siebie okropny krzyk. Gdy Chuck to zobaczył, pomyślał, że to na pewno kosmici atakują! Przerażony Kanarek zerwał Reda na równe nogi, który sobie smacznie spał w śpiworze. Przyprowadził przyjaciela na ostatnie miejsce i chciał pokazać mu, co się przed chwilą stało. Nic się jednak nie wydarzyło ku zdumieniu Chucka. Red niezadowolony, że przerwano mu sen, skrzyczał kolegę i kazał mu kłaść się spać. Kanarek nie miał jednak zamiaru zasnąć, bo był pewien, że widział kosmitów. Tymczasem Jay, Jake i Jim ukryci w krzakach parsknęli śmiechem - ich żart naprawdę się udał!

Sekatory

​Później Chuck wciąż mocno zdenerwowany dalej czytał swój komiks, gdy nagle usłyszał dziwne odgłosy, jakby ktoś coś przycinał. Idąc śladem tego dźwięku, dotarł na klif i przestraszony zobaczył wzór kosmitów wycięty w trawie. Kanarek krzyknął ze strachu i ponownie pobiegł po Reda. Jednak, gdy Kardynał przybył na miejsce, to ten kosmiczny wzór już nie był taki, jak wcześniej, tylko... w  jego kształcie! Szef stada był już zmęczony strachliwością Chucka i rozkazał mu przestać się wygłupiać. Kanarek był niepocieszony - wciąż wierzył w obcych i nerwowo wrócił z powrotem do obozowiska. Jeszcze nie wiedział, że to Jim, Jake i Jay sobie z niego zakpili. A w międzyczasie chłopcy, trzymając sekatory wciąż doskonale się bawili, dokuczając Chuckowi.

Na własną rękę

Chuck wiedząc, że Red mu nie pomoże, sam postanowił rozprawić się z kosmitami. Założył na głowę cedzak, jak hełm i sięgnął po różowy pistolet. W oddali zauważył niebieskie, połyskujące światło. Początkowo przestraszony, ale potem znalazłszy w sobie trochę odwagi, nasz żółty bohater ruszył w tamtą stronę. Nie da się ukryć, że Kanarek wciąż dygotał ze strachu, ale dzielnie posuwał się naprzód. Dotarł do bagien, a było tam ciemno i strasznie. Nagle Żółty Ptak natknął się na silne, niebieskie światło. Przestraszony zamknął oczy i strzelił z pistoletu, ale mu nie wyszło. Krzyknął ze strachu i uciekł, ale nieważnie, gdzie pobiegł, czy w prawo, czy w lewo, to świecące oko kosmity wciąż go goniło!

Zaskoczenie - to tylko Bluesi!

W pewnym momencie stało się coś niespodziewanego - oko obcego przestało świecić ku zaskoczeniu Chucka. To Jim zorientował się, że jego latarka się zepsuła i chcąc ją naprawić, zaczął nią potrząsać. Ptasi demon szybkości nie wiedział, że to byli tylko Bluesi przebrani za kosmitę - Błękitniki stały sobie na ramionach, były umalowane jasnoniebieską, połyskującą farbą i mieli jeszcze dodatkowo skrzydła nietoperzy. Chuck wykorzystał okazję i rzucił swoim pistoletem w "obcego" i po chwili zdumieni chłopcy stracili równowagę i zaczęli na oślep zbliżać się do Chucka. Ten się przestraszył i starał się uniknąć zetknięcia się z "kosmitą". W końcu wszystkie ptaki wpadły do stawu. Chwilę później Chuck zdążył wydostać się na brzeg. Zauważył swój pistolet, a potem skierował go na ślady "obcego" w stawie. I w tym momencie na powierzchnię wypłynęli Bluesi, ku zdumieniu naszego żółtego bohatera. Jim, Jake i Jay, otrząsając się z nadmiaru wody, w końcu przyznali się Kanarkowi, że to oni spłatali mu figla. Ten z wrażenia aż upuścił swój pistolet do wody. Nie mniej jednak, po tym incydencie zdał sobie sprawę, że nie ma się czego bać, więc się uśmiechnął i ściągnął cedzak z głowy. Potem Chuck wraz z Bluesami zaczęli sobie wspólnie oglądać piękne, rozgwieżdżone niebo.

Czy kosmici istnieją naprawdę?

Wkrótce nasi bohaterowie wrócili do obozu, gdzie Red już dawno spał jak pisklak. Chuck i Bluesi śmiejąc się, pożartowali sobie z tej nocnej przygody, a potem Kanarek odłożył na bok swój komiks, po czym grzecznie i ze spokojem wlazł do swojego śpiwora i zasnął. Jim, Jake i Jay również zaczęli zasypiać. Nagle Błękitniki usłyszały jakieś dziwne odgłosy. Spojrzały w górę i... nie mogły uwierzyć własnym oczom - nad Chuckiem i Redem wirowały prawdziwe statki kosmiczne! Ptaszkowi chłopcy w osłupieniu patrzyli, jak jeden z kosmitów opuścił ze swojego spodka przyssawkę na sznurku, przykleił do niej śpiącego i niczego nieświadomego Reda, uniósł go, a potem obcy zniknęli z ich pola widzenia! Niebieskie Ptaki były przerażone, ale pomyślały, że może kosmici później oddadzą im czerwonego przyjaciela. Nie chcąc niczego zapeszać, powiedziały "dobranoc".

Występują

  • Red
  • Chuck
  • The Blues
  • Obcy

Ciekawostki

  1. W tym odcinku została wykorzystana melodia z rozdziału "Invasion of the Egg Snatchers" w "Angry Birds Seasons"
  2. Obcy są z świata Gry Angry Birds Space
  3. Szlablon tytułowy jest straszny a obóz głównych bohaterów zaczął się być lądowiskiem dla obcych.

Więcej w Fandom

Losowa wiki